o dostatku
JADŁOSPIS

JADŁOSPIS i o dostatku (21.11. – 27.11.)

Co przynosi nam dostatek w życiu Powtórzę za ostatnim postem: obfitość to bogactwo zdrowia, przyjaźni, miłości, zadowolenia. I tyle kasy, ile komu potrzeba (i tutaj podkreślam: potrzeba -> bo nie zawsze jest to tyle, ile sobie człowiek wyobraża, że potrzebuje 😁 ). Jak więc osiągnąć to osiągnąć? Wskazówek, tak jak i dróg jest wiele. Ja dzisiaj chciałam pociągnąć temat Deepaka Chopry, i mojej interpretacji jego alfabetu tworzenia dostatku 😊

A – jak „all possibilities”, czyli wszystkie możliwości, które nam są dane – trzeba umieć je zauważyć i z nich korzystać. Oraz „affluence” – dostatek i „abundance” – obfitość. Będą nam dane, jeśli w odpowiedni sposób poprowadzimy nasze życie.

B – jak „better” i „best” – czyli lepszy i najlepszy; jeśli rozwijamy się, stajemy się lepsi i coraz lepsi – uzyskamy to, co dla nas najlepsze.

C – jak „carefreeness” = wolność od trosk i „charity”, czyli dobroczynność, praktykowana miłość do bliźniego. Uwolnijmy się od tego, co nam nie służy, i dbajmy o innych, a nasze życie będzie coraz pełniejsze.

D – jak „demand” – czyli popyt, zapotrzebowanie na to, czego naprawdę potrzebujemy. Oraz „Dharma” = każdy ma swoje życiowe zadanie do wypełnienia. Znalezienie swojego daje nam radość z jego wypełniania.

E – jak „exultation”, co oznacza egzaltację, radosne uniesienie z powodzenia naszego i innych. Ale też „expectancy” – nasze oczekiwania, które decydują o naszych rezultatach.

F – jak „failure” – niepowodzenie, które zawsze jest lekcją, która pozwala następnym razem osiągnąć sukces.

G – jak „gratitude”, czyli wdzięczność i  „generosity – hojność, wielkoduszność = te dwie postawy są kwintesencją dostatku; „goal” – czyli cel, który dobrze jest mieć, ale – paradoksalnie – nie przywiązywać do niego nadmiernej uwagi, bo jeśli cel nas stresuje, utrudnia to jego osiągnięcie. Oczywiście „God”, Bóg, jakkolwiek go rozumiemy, jest we wszystkim, co nas otacza, i powinien być we wszystkim, co robimy.

H – jak „happines” – szczęście i „humanity” – ludzkość, bo szczęście jest naturalnym stanem człowieka, a więc żyjemy po to, żeby uszczęśliwiać siebie, ale też – będąc częścią społeczeństwa – po to, by uszczęśliwiać innych.

I – jak „intention”, czyli intencja, która towarzyszy każdej naszej myśli, każdemu słowu, każdemu czynowi. Niech ta intencja zawsze będzie pełna miłości, a nasze zamiary spełnią się prędzej czy później.

J – jak „judgement” = osądzanie, które nie służy nikomu, ani niczemu, więc należy z niego zrezygnować.

K – jak „knowledge” – wiedza, która daje nam moc tworzenia, przetwarzania, zdobywania celów, a zwiększając świadomość – zwiększa możliwości tworzenia.

L – jak „love”, bo miłość to moc. Trzeba kochać siebie samego i wszystkich innych ludzi, pomagając im w zdobywaniu ich pragnień, co motywuje ich do pomagania nam (i innym ludziom) w zdobywaniu ich pragnień („motivation).

N – jak „negativity” – czyli negatywność, a raczej jej brak, niepoddawanie się negatywnemu myśleniu. Zakaz narzekania! I unikanie „negatywnych” ludzi, którzy „odbierają nam energię”, czyli chęci do działania.

O – jak „opportunity”, czyli szansa, a raczej wiele szans, które w życiu na nas czekają, trzeba po prostu być otwartym i je zauważyć i wykorzystać te, które nam odpowiadają, które są drogą do naszego celu. Oraz „opposite” – przeciwny, co ma nam przypominać o tym, że każde doświadczenie istnieje dzięki swemu przeciwieństwu – nie wiedzielibyśmy, że jest ciepło, gdybyśmy wcześniej nie odczuli zimna, nie cieszylibyśmy się z poranka, gdyby wcześniej nie otaczały nas ciemności.

P – jak „pure potentiality” = potencjał, który każdy z nas ma w sobie, odkryty lub jeszcze nie, oraz „purpose in life” – życiowy cel, który zechcemy osiągnąć po odkryciu swoich potencjałów.

Q – jak „question”, co oznacza po prostu pytanie, a właściewie pytania, które powinniśmy zadawać zamiast przyjmować podawane nam prawdy, dogmaty, ideologie; to uwalnia nas od ograniczeń i społecznych uwarunkowań, dzięki czemu możemy osiągać dużo, dużo więcej.

R – jak „receiving”, czyli otrzymywanie – bo umiejętność brania jest równie ważna, jak dawania. Zacznijmy od przyjmowania komplementów, poczęstunku i innych drobnych przejawów sympatii bez skrępowania i wymówek. Pozwólmy innym dawać.

S – jak „spending”, czyli wydawanie pieniędzy. Pieniądze są jak krew – muszą płynąć. Popłyną od nas strumieniem, wrócą do nas rzeką. Oraz „service” = służba, bo – pamiętając o sobie – mamy przyczyniać się do lepszego jutra całej ludzkości.

T – jak „timeless awareness” to ponadczasowa świadomość, przekraczanie WSZELKICH ograniczeń. To także „talent” – jako talenty nasze własne, które należy wykorzystywać, skoro nam je dano, i „bank talentów” rozumiany jako grupa ludzi o różnorodnych uzdolnieniach tworząca wspólne, wyjątkowe projekty (efekt synergii). Oraz „tithing” – „płacenie dziesięciny”, czyli przekazywanie pewnej części swojego dochodu bez stawiania jakichkolwiek warunków. 1/10. Wróci do nas, prędzej czy później, niekoniecznie w tej samej formie.

U – jak „understanding the unity” – zrozumienie / świadomość jedności: odrębność jest pozorna, wszyscy i wszystko jesteśmy ze sobą nierozerwalnie powiązani.

V – jak „values”, czyli wartości, które są podstawą ładu zarówno zewnętrznego – w otaczającej nas rzeczywistości, jak i wewnętrznego; bo kiedy łamane są nasze wartości, nasza psyche – i nasze życie – rozpada się kawałek po kawałku.

W – jak „wealth” – bogactwo w znaczeniu braku zmartwień o pieniądze: mam zawsze tyle, ile mi potrzeba, jeśli będę potrzebować więcej – pieniądze przyjdą w ten czy inny sposób. Wydaje się naiwne, ale tak jest 😊

X – jak „expressing”, czyli wyrażanie pozytywnych szczerych uczuć wszystkim ludziom, z którymi mamy do czynienia. Szczególnie wdzięczności, która ma moc pomnażania tego, co już otrzymaliśmy.

Y – jak „youthful vigor” – w dosłownym tłumaczeniu młodzieńczy wigor, czyli to, jak się czujemy, kiedy mamy świadomość tego, kim jesteśmy, jakie mamy wartości, co możemy zrobić i co robimy. Czujemy moc i zapał do dalszego działania.

Z – jak „zest for life”- to po prostu radość życia 😊 Praktykować, praktykować, praktykować ❗❗❗

A jak Wy rozumiecie alfabet Deepaka Chopry? Może stworzymy alfabet tworzenia dostatku po polsku ❓❓

Dobry obiadek to też element dostatku, nie sądzicie?

SOBOTA (21.11.): Białe kiełbaski pieczone w piekarniku z PURE ziemniaczanym oraz KAPUSTA KISZONA z dodatkiem ananasa
NIEDZIELA (22.11.): PSTRĄG z piekarnika z makaronem fettucine zaprawionym masłem ziołowym, z dodatkiem sałaty lodowej z jogurtem i pieprzem cytrynowym (ja używam z KAMIS 😊 )
PONIEDZIAŁEK (23.11.)
: POMIDOROWA z torlettlini serowo-szpinakowymi
WTOREK (24.11.)
: PIERSI z kurczaka cytrynowe z odrobiną sosu sojowego z kaszą bulgur i słodkim marynowanym ogórkiem (poprzeczne plastry, tzw. kanapkowe lub ćwiartki – lubimy te z Nasza Spiżarnia 😊 )
ŚRODA (25.11.): spaghetti z sosem BOLOGNESE z cukinią zamiast mięsa
CZWARTEK (26.11): zupa ZIEMNIACZANA
PIĄTEK (27.11.): KASZA PĘCZAK z brokułem i pomidorami suszonymi (z oleju) zamiast świeżych

Follow Me!