Pasta warzywna zamiast bulionu to trochę bardziej skomplikowana wersja TARTYCH SOLONYCH JARZYN, które upraszczają przygotowywanie obiadów, w szczególności zup. O ile tarte jarzyny, nawet zasolone, wymagają jeszcze gotowania po dodaniu do zupy, o tyle pasta warzywna jest całkiem gotowa i zupę przygotujesz szybciej, niż z kostką rosołową, którą przecież trzeba gotować minimum 10 minut 😊 Wymaga trochę pracy z szatkowaniem czy ścieraniem, ale robimy to raz na jakiś czas, a korzystamy z ej dobrodziejstwa i oszczędności czasu kilka razy – z podanej porcji można doprawić kilka zup bez roboty! Zawiera wiele więcej składników, niż tarte jarzyny, a także przyprawy, jest więc bardzo aromatyczna.
W oryginale dodaje się jeszcze starty parmezan (i więcej wody), ale ponieważ my nie jesteśmy jego amatorami – tym bardziej w zupach – nie dodawałam go. Pasta warzywna zamiast bulionu wytrzyma w lodówce spokojnie 3-4 tygodnie, a może i dłużej – nie wiem, bo tak długo mi się jeszcze nie ostała 😉 Dlatego lepiej zamykać ją bardzo gorącą w mniejszych słoiczkach, zakręcać, odwracać do góry dnem do wystudzenia. Ten sposób mam sprawdzony przy robieniu na przykład powideł śliwkowych, i jeszcze mi się nigdy żadne nie zepsuły, a zdarzało się, że znalazłam słoik po kilku latach 😉 To bardzo prosty sposób na wekowanie. Można też pewnie pastę zapasteryzować, tylko po co? Lepiej zrobić z połowy porcji i zużyć w ciągu 3-4 tygodni. W końcu zrobienie pasty raz w miesiącu nie jest specjalnym wyzwaniem, szczególnie jeśli używamy Thermomixa 💪
Ingredients
Instructions
- Przyprawy mielimy na drobny pył w blenderze.
- Warzywa kroimy drobno lub ścieramy na tarce o dużych oczkach i podsmażamy z oliwą/olejem 4-5 minut, cały czas mieszając. Wlewamy wodę, dodajemy przyprawy i posiekaną pietruszkę i dusimy pod przykryciem na małym ogniu ok. 25 minut.
- Blendujemy wszystko na gładką masę, przekładamy do wyparzonych słoiczków (najlepiej małych, choć ja użyłam dwóch wysokich słoików po majonezie o pojemności 500 ml). Odwracamy do góry dnem, odstawiamy do ostygnięcia. Przechowujemy w lodówce, szczególnie po otwarciu. I gotowe!
- Suszone grzyby – namoczone i zmielone – można dodać do części pasty i trzymać w osobnym słoiczku – taka pasta będzie świetnie nadawać się do zup, w których posmak grzybów pasuje, na przykład barszczu, żurku, ziemniaczanej, i oczywiście grzybowej 😊
- Wersja na Thermomix: Do naczynia miksującego wkładamy w kawałkach cukinię i pora, rozdrabniamy (4 s / obr. 5). Zgarniamy ze ścianek, dodajemy olej, podpiekamy (5 min / 120° / obr. 1). Dodajemy wszystkie pozostałe składniki oprócz wody, rozdrabniamy (10 s / obr. 7), można na bieżąco ściągać masę ze ścianek kopystką lub zrobić to na otwartym naczyniu i włączyć rozdrabnianie jeszcze raz. Dolewamy wodę, gotujemy zastępując miarkę na pokrywie koszyczkiem (25-30 min / Varoma / obr. 2). I gotowe!
